lars-bo-nielsen-Wu7hYE7Lzzs-unsplash (1)

Bramkarz czy łucznik?

W każdym języku funkcjonuje jakieś słowo na określenie bramkarza. Najczęściej jest to lokalny zlepek słów związanych ze strzeżeniem bramki, ale język hiszpański jest tutaj ciekawym wyjątkiem.

lars-bo-nielsen-Wu7hYE7Lzzs-unsplash (1)

Słownikowe tłumaczenie słowa „bramkarz” na hiszpański to „portero”. Nie bez powodu wyraz ten jest podobny do słowa „portier”. Oba te słowa pochodzą od tego samego rdzenia, czyli od łacińskiego „porta” (brama). W hiszpańskim przez „puerta” (drzwi) wyewoluowało ono do obecnej formy, oznaczającej dosłownie „kogoś, kto strzeże wejścia”, a codziennej mowie – dozorcę. Podobnie po polsku portierem dawniej nazywano osobę odpowiedzialną za otwieranie drzwi. Dziś taki ktoś to odźwierny, a portiera spotkać można raczej przy biurku za drzwiami, gdzie pełni obowiązki recepcjonisty albo pracownika punktu informacyjnego. Wracając do hiszpańskiego, „portero” to właśnie ktoś, kto pilnuje wrót, do których porównywana jest bramka.

Ciekawiej robi się, gdy przekroczymy Ocean Atlantycki i znajdziemy się w Ameryce Łacińskiej. Tam na bramkarza mówi się „arquero” od hiszpańskiego „arco” (łuk), ponieważ ktoś kiedyś skojarzył kształt bramki z łukowym sklepieniem i tak już zostało. Pierwszym przychodzącym na myśl polskim tłumaczeniem tego wyrazu jest więc „łucznik” i rzeczywiście tym słowem Latynosi określają osobę strzelającą z łuku. Problem w tym, że nijak po polsku nie nazwiemy bramkarza łucznikiem. To może łuczarz?

Słowa „łuczarz” również nie możemy użyć w tym kontekście, ponieważ po polsku oznacza ono rzemieślnika, który wytwarza łuki. Jak więc widać, aby dobrze przetłumaczyć dany wyraz, należy znać kontekst jego użycia. Czasem nawet konieczne jest stworzenie neologizmu. To zadanie dla dobrych, doświadczonych tłumaczy – takich jak ci, którzy czekają na Was w naszym biurze Art of Translation. Zapraszamy do kontaktu pod adresem biuro@artoftranslation.pl oraz pod numerem +48 517 416 172 i 602 241 43.

Dodaj komentarz

*

*